OLEJ KOKOSOWY

Oleje egzotyczne cz. 1 – olej kokosowy

Na szeroką skalę używa się ich w przemyśle spożywczym i kosmetycznym, lecz z pewnością nie cieszą się dobrą opinią wśród europejskich i amerykańskich towarzystw kardiologicznych, gdyż nie są zalecane w profilaktyce chorób sercowo-naczyniowych.

Czy są jednak jakkolwiek użyteczne dla zdrowia? Ostatnio zwłaszcza olej kokosowy reklamowany jest jako zdrowy produkt. Czy słusznie?

W dietetyce, jak i w innych dziedzinach pojawiają się okresowe mody. Dotyczy to nie tylko diet, ale także mody na konkretne produkty spożywcze. Tego przykładem jest ostatnio często reklamowany jako super food olej kokosowy.

Olej kokosowy

Dlaczego olej kokosowy nie jest zalecany przez ekspertów ds. żywienia? Podstawową przyczyną jest jego skład, ponieważ zawiera aż 82,5% kwasów tłuszczowych nasyconych.

Olej kokosowy, przez kilka sezonów okrzyknięty był mianem superfood. Najpierw rekomendowano jego częste spożycie, poprzez dodawanie do smażenia, sosów, deserów, ciast, a nawet do kawy. Jednak w ostatnim czasie jest jednym z najbardziej kontrowersyjnych produktów spożywczych. Ma on zarówno wady jak i zalety.

Dojrzały orzech kokosu składa się z 25-35% tłuszczu oraz ok. 4% pełnowartościowego białka. W 100 g oleju znajdziemy 833 kcal, w którym zdecydowaną większość – bo ponad 82% stanowią kwasy tłuszczowe nasycone (NKT). Natomiast kwasów tłuszczowych jedno i wielo nienasyconych, które są zdrowe dla nas, jest bardzo niewiele (bez porównania np. z oliwą z oliwek, olejem lnianym czy rzepakowym). Pamiętajmy, że zbyt dużo nasyconych kwasów tłuszczowych w diecie powoduje wzrost stężenia „złego” cholesterolu LDL, co prowadzi do zwiększenia ryzyka chorób serca.

Czy jest w nim coś dobrego?

Niektóre badania dowiodły, że olej kokosowy może przyczyniać się do zmniejszenia ilości tkanki tłuszczowej, szczególnie w obrębie brzucha – tzw. otyłość wisceralna. Ten typ otyłości uważany jest za najgorszy dla zdrowia, ponieważ podnosi ryzyko rozwoju  nadciśnienia, cukrzycy, oraz chorób sercowo-naczyniowych i powoduje stany zapalne wokół organów wewnętrznych.

Olej kokosowy może jednak sprzyjać uczuciu sytości. Dlatego jego dodatek w niektórych przypadkach uwzględniany jest w dietach redukcyjnych (pod warunkiem cholesterolu LDL w normie, co zostanie potwierdzone w badaniach pacjenta)

Z badań epidemiologicznych wynika jednak, iż w niektórych populacjach spożywanie orzechów i produktów kokosowych nie wiąże się z ryzykiem chorób sercowo-naczyniowych.

Należą do nich mieszkańcy Indii, Sri Lanki, Filipin, Polinezji i Malezji. Spożywają oni znaczne ilości produktów z orzechów kokosowych – 60% energii z ich diety stanowią produkty kokosowe, jednak nie obserwuje się tam negatywnych związków takiego spożycia z występowaniem chorób sercowo-naczyniowych. Przy tym należy zaznaczyć, iż mieszkańcy tych rejonów spożywają miąższ, „śmietankę” bądź przetwory z kokosa, a nie wysoko przetworzony tłuszcz.

Olej kokosowy ma działanie także bakteriobójcze i przeciwgrzybicze. Odpowiedzialny jest za to kwas laurynowy, którego jest najwięcej w oleju kokosowym. Kwasy zawarte w oleju kokosowym często wykorzystywane są u osób z zapaleniem trzustki, chorobą Leśniowskiego-Crohna, czy zespole jelita drażliwego. W takich przypadkach inne oleje roślinne są częściej źle tolerowane przez pacjentów, borykających się z chorobami przewodu pokarmowego.

Zwolennicy medycyny naturalnej, często polecają ssanie oleju kokosowego. Zabieg ten ma chronić przed próchnicą i leczyć drobne stany zapalne pojawiające się w jamie ustnej. Ale nie ma na to silnego potwierdzenia badaniami naukowymi.

Wpływ na skórę i włosy

Fantastyczny produkt na włosy, skórę i paznokcie!  Nakładanie oleju kokosowego bezpośrednio na włosy i paznokcie działa nawilżająco, natomiast jeśli stosujemy go skórę zmniejsza stany zapalne i blokuje namnażanie się bakterii. I tu znowu bardzo duże znaczenie kwasu laurynowego, który przyczynia się do zwalczania szkodliwych mikroorganizmów.

Tłuszcz kokosowy

Z ciekawostek. W jednym z badań na zwierzętach zauważono, że olej kokosowy nałożony na skórę pozytywnie wpływa na gojenie się ran u szczurów. Można spróbować po goleniu lub depilacji 😉

A z gastronomicznego punktu widzenia?

Olej kokosowy to tłuszcz dobry do smażenia, ze względu na zawartość nasyconych kwasów tłuszczowych,  które są stabilne podczas smażenia i posiadają wyskoki punkt dymienia (około 200’C). Warto też podkreślić, że olej kokosowy nie zawiera cholesterolu, utleniającego się podczas smażenia. Różni się tym na przykład od masła i smalcu.

Skutki uboczne działania oleju kokosowego

Przede wszystkim podwyższony LDL. Okazało się, że spożycie oleju kokosowego, w każdym z przeprowadzanych badań doprowadzało do wzrostu stężenia „złego” cholesterolu. Olej kokosowy może być w umiarkowanej ilości (1–2 łyżek stołowych na dzień) bezpiecznie stosowany przez osoby zdrowe (z prawidłowym stężeniem LDL)

Zaburzenia pracy jelit 

Naturalne właściwości bakteriobójcze oleju mogą zaburzać równowagę mikrobiologiczną jelit. Jeśli więc włączymy do diety olej kokosowy w nadmiernej ilości, efektem mogą okazać się objawy trawienne, refluks żołądkowy, wzdęcia, nudności, biegunki i uczucie pieczenia w żołądku.

Reakcje alergiczne 

Niezależnie od tego, czy olej kokosowy stosuje się je w regularnie w diecie, czy też sporadycznie, ryzyko wystąpienia uczulenia jest dość wysokie. Najczęściej objawia się ono w postaci wysypki, wyprysków, obrzęków i świądu. Pojawiają się również nudności, duszności oraz wymioty.

Nadciśnienie 

Nadmierne spożycie oleju kokosowego uznawane jest za jedną z przyczyn podniesionego ciśnienia krwi. A winę za to ponosi wysoka zawartość nasyconych kwasów tłuszczowych.

A jeżeli już, to rafinowany czy nie?

Olej kokosowy można kupić w dwóch postaciach – rafinowanej i nierafinowanej. Nierafinowany jest tłoczony na zimno, pozyskiwany w krótkim czasie od ścięcia świeżego kokosa z palmy do wytłoczenia oleju, dzięki czemu zachowuje wszystkie składniki bioaktywne (przede wszystkim witaminy i przeciwutleniacze). Posiada zapach orzecha kokosowego i nadaje potrawom specyficzny posmak. Z uwagi na zawartość wielu cennych składników odżywczych można go stosować także do pielęgnacji i odżywiania skóry, włosów, a także paznokci. Wchodzi w skład wielu maseczek i odżywek. Natomiast olej rafinowany (pozyskiwany w wysokiej temperaturze i poddawany złożonym procesom produkcji) pozbawiony jest właściwie wartości odżywczych oraz właściwości smakowych i zapachowych. Nadaje się do smażenia potraw i przetwórstwa na skalę przemysłową, gdyż jest dosyć tani. Oczywiście w przypadku obu rodzajów oleju kokosowego jakość jest bardzo ważna, niezależnie od tego czy na nim smażymy czy wcieramy go sobie we włosy. Kokosy nie rosną w Polsce, zatem te produkty muszą być odpowiednio zabezpieczone w transporcie i przejdą długą drogę zanim sięgniemy po nie na półkę sklepową. Zachęcam do zakupu tych produktów z certyfikatem BIO.

Czy wiecie, że na bazie rafinowanego tłuszczu kokosowego można zrobić fantastyczne świeczki do masażu? 😎

Podsumowanie

Olej kokosowy posiada zarówno pozytywne i negatywne strony, dlatego tak ważne jest zachować umiar w jego spożywaniu. Jak we wszystkim zresztą. Tłuszcz ten ma bardzo szerokie zastosowanie w pielęgnacji zewnętrznej, w kosmetykach do włosów i ciała. Wiemy też, że olej kokosowy stosowany wraz z dietą zakładającą ujemny bilans energetyczny może wspierać proces redukcji masy ciała.

Nie można jednoznacznie stwierdzić czy olej kokosowy jest zły czy dobry, po prostu ma różne właściwości.

Ale czyż nie istnieją inne metody na redukcję wagi? Czy musimy eksperymentować z naszym ciałem włączając do diety olej kokosowy pełen nasyconych kwasów tłuszczowych? Smarujmy się tym olejem, nakładajmy go na włosy, od czasu do czasu używajmy go do smażenia, ale nie nazywajmy dietetycznym cudem natury.

W następnym artykule o oleju palmowym.

Źródło:

  1. dietetycy org pl
  2. ncez pl
  3. Materiały własne (2019, Warszawski Uniwersytet Medyczny)

Zdjęcie główne: Freepik

Autor:

Aleksandra Bartoś Dietetyk

Aleksandra Bartoś – DietetykWarszawa

Dietetyk ds. Chorób Wewnętrznych i Metabolicznych. Ekspert ds. żywienia w chorobach takich jak insulinooporność, cukrzyca, hashimoto, zespół metaboliczny, choroba refluksowa, choroby jelit, nadwaga, otyłość i inn. oraz w profilaktyce chorób dieto- zależnych.

Absolwentka Uniwersytetu Warmińsko Mazurskiego oraz Dietetyki w Chorobach Wewnętrznych i Metabolicznych Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.


error

Jeżeli artykuł Ci się podoba, to prosimy udostępnij go innym. :)

Skip to content