RAK JELITA GRUBEGO

Rak jelita grubego: jak uniknąć? Czy można z nim żyć?

Zaawansowany rak jelita grubego chorobą przewlekłą? To się może zdarzyć. Jeszcze 20 lat temu tego rodzaju diagnoza oznaczała zaledwie kilka miesięcy życia. Teraz, dzięki nowym terapiom, są pacjenci, którzy mają możliwość nie tylko znacznego w tym kontekście przedłużenia życia. Często jest to też życie dobrej jakości. Lepiej jednak do rozwoju tego nowotworu nie doprowadzić, a ratunkiem przed nim jest kolonoskopia.

„Rak jelita grubego to jeden z krótkiej listy raków, gdzie dzięki badaniom profilaktycznym rzeczywiście można coś zrobić, zanim dojdzie do zaawansowanego stadium” – podkreśla prof. Lucjan Wyrwicz, szef Kliniki Onkologii i Radioterapii Narodowego Instytutu Onkologii w Warszawie.

Po pierwsze kolonoskopia

Najlepszym badaniem w tym przypadku jest kolonoskopia. Polega ona na wprowadzeniu poprzez odbyt do dolnego odcinka przewodu pokarmowego endoskopu, czyli cienkiego i giętkiego przyrządu zakończonego kamerką. Lekarz dzięki temu może dokładnie obejrzeć tkanki wyścielające jelito grube, a nawet część cienkiego. Jeśli w trakcie badania okazuje się, że w jelicie znajdują niepokojące zmiany – polipy, można je na bieżąco usuwać. Są one później badane histopatologicznie. Badanie może nie należy do najprzyjemniejszych, ale nie jest bolesne, a ponadto można je wykonać w znieczuleniu.

Po pi4e

„Ostatnie badania wskazują, że wystarczy jedna kolonoskopia na 17 lat” – podkreśla wiceprezeska Fundacji EuropaColon Polska Iga Rawicka.

Rak jelita grubego rozwija się stosunkowo powoli. Nie daje przy tym żadnych specyficznych objawów.

Prof. Wyrwicz wskazuje, że trafiają do niego z grubsza trzy kategorie pacjentów:

  • Pacjenci, którzy wykonali kolonoskopię w ramach programu badań przesiewowych i zostały wykryte zmiany nowotworowe, przy czym nie odczuwali żadnych dolegliwości;
  • Młode osoby, które miały niepokojące objawy, na przykład uporczywe bóle brzucha;
  • Osoby, które w badaniach kontrolnych miały oznaczone tzw. próby wątrobowe i ich wyniki były złe, w związku z czym lekarze poszukiwali tego przyczyny.

Podkreśla, by nie bagatelizować takich objawów, jak:

  • Nieprawidłowe wyniki morfologii krwi
  • Zmiana rytmu wypróżnień – np. biegunki na przemian z zaparciami
  • Krwawienia z odbytu, krew w stolcu (należy taki objaw sprawdzić także wtedy, gdy pacjent/ka cierpi z powodu hemoroidów)
  • Tzw. ołówkowe stolce – czyli mające kształt i szerokość ołówka.
  • Zwraca uwagę, by pacjenci z hemoroidami kontrolowali się u lekarza; bywa, że krwawienie z odbytu niesłusznie przypisują tej właśnie dolegliwości. Szczególnie trzeba być uważnym, jeśli hemoroidy są oporne na leczenie – warto wówczas poszukać ewentualnej innej przyczyny krwawień.

Polipy w trakcie kolonoskopii: co robić

Jeśli badanie kolonoskopowe nie wykaże żadnych zmian, pacjent może czuć się w miarę bezpiecznie. Jeśli natomiast podczas kolonoskopii konieczne jest usunięcie polipów, należy spytać lekarza, co dalej robić. Zmienione tkanki powinny być zbadane, by wiadomo było, jaki jest ich rodzaj. M.in. w zależności od niego lekarz da wskazówki, co dalej robić. Być może trzeba będzie poddać się badaniu kolonoskopowemu za jakiś czas.

Zawsze też warto, niezależnie od rezultatu kolonoskopii, stosować podstawowe zasady profilaktyki nie tylko raka jelita grubego, ale i innych chorób. To przede wszystkim zdrowa dieta (niewielkie, ale częste posiłki, składające się przede wszystkim z warzyw oraz produktów zbożowych ze sporą zawartością błonnika, nieprzetworzone w przemysłowej produkcji, ograniczenie mięsa, zwłaszcza czerwonego, unikanie alkoholu, spożywanie jogurtów i kefirów, a także – oczywiście w rozsądnych ilościach – tłuszczy roślinnych takich jak oliwa z oliwek czy olej rzepakowy), regularna aktywność fizyczna (chociażby intensywne spacery), abstynencja tytoniowa, wysypianie się.

Lekarz podkreśla, że te zasady mogą nie wystarczyć u niektórych osób, by uniknąć raka, ale jeśli już się przydarzy taka choroba, pacjent w ogólnym dobrym stanie zdrowia ma dużo więcej opcji leczenia i o wiele lepsze rokowanie niż ten zaniedbany.

Życie dobrej jakości z rakiem jelita grubego

Niestety, u co 3-4 pacjenta w Polsce rak jelita grubego jest rozpoznawany w stadium zaawansowanym. Do tej grupy należą pani Barbara i pan Roman, którzy podzielili się z dziennikarzami swoimi historiami.

„1 stycznia 2017 roku dostałam boleści, zasłabłam. Miałam 61 lat” – mówi pani Barbara.

Pan Roman zaś 5 marca 2016 roku trafił do szpitala z podejrzeniem ostrego zapalenia wyrostka robaczkowego. Okazało się, że w jelicie grubym ma guza o wymiarach 10 na 7 cm. Pan Roman długo bagatelizował krwawienia z odbytu, ale składał je na karb hemoroidów.

Choroba paradoksalnie pozwoliła obydwojgu się spotkać i nawiązać głęboką relację. Państwo Barbara i Roman to ci pacjenci, u których rak jelita grubego stał się chorobą przewlekłą – przyjmują leki, poddają się regularnym badaniom, ale żyją zupełnie normalnie i ktoś niewtajemniczony nie wpadłby na to, że są poważnie chorzy.

Dr Leszek Kraj z Kliniki Onkologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego zaznacza, że zaawansowany rak jelita grubego jest chorobą, której dziś nie da się wyleczyć. 

„Naszą intencją jest wydłużanie przeżycia chorych dzięki zastosowaniu leczenia sekwencyjnego kolejnymi liniami terapii” – mówi. 

Wskazuje, że jeszcze 10 lat temu można było przedłużyć życie pacjenta z rozsianym rakiem jelita grubego o 12 miesięcy. Obecnie, dzięki nowym terapiom, ten czas wydłużył się trzykrotnie.

„Dzisiaj rak jelita grubego jest przykładem choroby, z której u niektórych pacjentów – dobrze wyselekcjonowanych, odpowiadających na leczenie – jesteśmy w stanie zrobić chorobę przewlekłą, taką jak cukrzyca czy nadciśnienie tętnicze. Nie jesteśmy jej w stanie wyleczyć, ale możemy wydłużać życie pacjentów i poprawiać jego jakość” – tłumaczy dr Kraj.

Kluczem jest odpowiedni dobór terapii. Nie każdy pacjent z nowoczesnych opcji może skorzystać. 

„Jeśli nie zakwalifikujemy pacjenta do nowoczesnego leczenia zgodnie z odpowiednimi kryteriami, to jego organizm może być zbyt słaby i pacjent nie tylko nie odniesie korzyści, ale odniesie wręcz szkody z leczenia”– podkreśla prof. Wyrwicz.

Ubolewa, że są lekarze, którzy wolą jednak zapisać pacjentowi lek, niż powiedzieć, że ze względu na jego stan sprawności i osłabienie organizmu takie leczenie może nie przynieść korzyści – a wręcz spowodować szkody. Poza tym sami pacjenci wywierają presję na lekarzy oczekując, że dostaną kolejną terapię.

„Musimy uświadamiać lekarzy i pacjentów, że personalizacja leczenia nie polega na tym, aby podać drogi lek, ale na tym, żeby dostosować terapię do danego chorego” – podkreślił prof. Wyrwicz.

Pacjenci, którzy zostaną prawidłowo zakwalifikowani do leczenia, często nie muszą przebywać w szpitalu, by otrzymywać chemioterapię.  Lekarze zaznaczają, że większość schematów chemioterapii podawanych we wlewach dożylnych można stosować w domu z użyciem tzw. infuzorów (są one refundowane), które wymagają wkłucia centralnego. Dzięki nim chorzy zamiast spędzać 46 godzin w szpitalu mogą podczas podawania chemioterapii przebywać w domu.

„Zamknięcie chorych w szpitalu to zabieranie im możliwości aktywnego funkcjonowania, a jakość życia pacjenta na tym cierpi. Poza tym jest to rozwiązanie znacznie droższe dla systemu ochrony zdrowia” – mówi prof. Wyrwicz. 

Jego zdaniem konieczne jest zrobienie wszystkiego, by pacjent z taką chorobą jak nowotworowa, nie chorował dodatkowo na depresję. Nie tylko obniża ona jakość życia chorych, ale utrudnia leczenie raka.

Justyna Wojteczek, zdrowie.pap.pl

Źródło: Spotkanie prasowe 29 czerwca 2021 roku zorganizowane przez Fundację EuropaColon Polska.

Treści z serwisu cocomac.pl mają na celu polepszenie, a nie zastąpienie, kontaktu pomiędzy Użytkownikiem Serwisu a jego lekarzem. Serwis ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Przed zastosowaniem się do porad z zakresu wiedzy specjalistycznej, w szczególności medycznych, zawartych w naszym Serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem. Administrator nie ponosi żadnych konsekwencji wynikających z wykorzystania informacji zawartych w Serwisie.
Widzisz błąd w artykule? Poinformuj nas o tym! Dziękujemy.

TO TEŻ CIEKAWE:

KODEKS PRACY

Przesuwaj kolejne strony za pomocą strzałek ↑ ↓  znajdujących się nad i pod dokumentem. Udostępnij na: 211383 SHARES Udostępnij na Facebooku Tweet…

BANANY W POLSKICH OGRODACH?

Zainteresowanie egzotycznymi roślinami w Polsce rośnie. W Polsce zainteresowanie uprawą egzotycznych roślin rośnie. Wpłynęła na to również pandemia, z powodu…

BIAŁE MAŁŻEŃSTWA

Chcą ze sobą być, ale seksu mieć nie mogą: białe związki Kochają się, pragną siebie, ale nie mają pełnego współżycia…

ZAKRZEPICA – CO WARTO O NIEJ WIEDZIEĆ

Zakrzepica to bardzo częsty problem. Lepiej sporo o niej wiedzieć. Rocznie rozpoznaje się w Polsce kilkadziesiąt tysięcy nowych przypadków zakrzepicy,…

ZBADANO GENOMY POLAKÓW

Projekt Nasze Genomy, czyli genetyczny portret Polaków. W ramach projektu naukowego Nasze Genomy udało się stworzyć bazę wariantów genetycznych populacji…

CITROËN C5 X

C5 X to nietuzinkowa synteza elegancji sedana, dynamiki kombi i podwyższonej sylwetki SUV-a C5 X TO NAJBARDZIEJ NOWOCZESNE UCIELEŚNIENIE FILOZOFII…

OD BOTOKSU GŁOWA NIE BOLI

Botoks dobry w leczeniu migreny? To FAKT! Ostrzykiwanie określonych miejsc na czaszce toksyną botulinową od kilku lat jest z powodzeniem…

AKTYWNOŚĆ FIZYCZNA W OGRODZIE

Praca w ogródku to aktywność fizyczna. Zalecana także dla psychiki. Praca w ogrodzie to doskonały sposób na zachowanie zdrowia i…

DIETA DASH A CIŚNIENIE KRWI

Dieta DASH obniża ciśnienie krwi  To prawdziwa gwiazda wśród diet. Naukowcy udowodnili, że nie tylko skutecznie obniża ciśnienie tętnicze, ale…

GŁUCHY TELEFON

211383 SHARES Udostępnij na Facebooku Tweet Follow us Share Share Share Share Share…


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

error

Jeżeli artykuł Ci się podoba, to prosimy udostępnij go innym. :)

Skip to content